Relacja z półkolonii zimowych 2016

Ferie 2016 to już historia...

Mogłoby się wydawać że czas ferii nie jest najlepszym momentem na grę w tenisa. W naszym klubie jest jednak grupa chłopców dla których drugi tydzień ferii okazał się być ich najintensywniejszym treningiem.

 

Choć tenisa było najwięcej to walczyliśmy w meczu piłkarskim przeciw drużynie Barcelony. Uczestniczyliśmy w zajęciach teoretycznych i video-coachingu.


Tenis w liczbach :

- W sumie zagraliśmy Ponad 28 pełnych setów w treningach sparingowych.

- 28 meczy krosowych

- 28 meczy liniowych

- Ponad 2 tysiące serwisów

- 20 godzin na korcie

- Rekord szybkości serwisu to aż 94 km/h. (Brawo Robin !)















Video Coaching.

 

Mówiliśmy o największych tenisistach świata. Analizowaliśmy ich uderzenia, podziwiając ich trofea.

Mieliśmy własne prezentacje przybliżając sylwetki tenisistów. Oglądaliśmy własne uderzenia nagrane na treningu. Rywalizowaliśmy w konkursach i quizach tenisowych.
Wiemy czym się różni trema od presji i chyba umiemy zmieniać owijki...




Koordynacja.



Oj czasem było ciężko zwłaszcza pierwszego dnia, w którym jeszcze czuliśmy zeszło tygodniowe narty.

Ale daliśmy radę. Tu chyba był największy wyścig. Czasem w ramach nagrody graliśmy w piłkę na dużym boisku !

 

CAR CHALLANGE

Prawdziwym hitem sezonu okazały się wyścigi samochodów zdalnie sterowanych czyli CAR CHALLANGE....




 

 W półkoloniach zorganizowanych przez GanadorSport opiekunem grupy był Jarek Grela. W wyselekcjonowanej ośmioosobowej grupie trenowali chhłopcy z roczników: 2005, 2006, 2007.

 

2006r.- Przemek Nałęcz gościnnie w naszym klubie. Na codzień trenuje w Sporteum i bardzo dobrze mu to wychodzi.
            Cieszymy się że zawodnicy innych klubów chętnie do nas wpadają.

2006r.- Robin Kondrat gra już prawie 3 lata. Wygrał wszystkie mecze setowe.

2005r.- Adam Pencko podobnie jak Robin już 3 lata z nami !

2007r- Bartek Brzozowski. Potężny Serwis !

2005r. - Franek Dąbrowski leworęczny jak Rafael Nadal ale częściej się uśmiecha

2006r- Wincent „Czitos” Sawicki- Techniczny wzór nadaje się na okładkę „Tenisklubu”

2005r.- Filip Musiał. Wielki powrót po półrocznej walce z kontuzjami !

2007r. – Szymon Brzozowski czyli fenomenalna regularność.

 

 

 

Dziękuję za świetną postawę i zaangażowanie. Wspólnie stajemy się coraz lepsi.

Teraz widzimy się na treningach! Gramy w lidze! I na turniejach.

Latem ruszamy na mecze do innych klubów to wszystko to dopiero przedsmak obozu tenisowego, na którym na pewno spotkamy się latem !